Zoologiczna sensacja

Niesłychaną sensację w środowisku hodowców psów (i nie tylko), wywołały narodziny szczenięcia o  niespotykanie oryginalnym, dziwnym futerku. Było to nie tylko całkowicie niezrozumiałe dla jego właściciela, ale też wydawało się absolutnie nierealne naukowcom – zoologom, zajmującym się psimi anomaliami genetycznymi.

Ów właściciel trafił już kiedyś do głównego wydania dziennika telewizyjnego, z budzącą sensację suczką o futerku… w paski, której wygląd kojarzył się jednoznacznie z młodym warchlakiem. Podejrzewano go wówczas o wypastowanie biednego zwierzęcia pastą do butów, jednak okazało się, że sierść w wyraźne pasy, przebiegające wzdłuż psiej sylwetki, nie poddawała się żadnym środkom myjącym ani piorącym…

Sprawa ucichła, a psina żyła sobie w spokoju aż do dzisiaj; do niespodziewanych narodzin kolejnego dziwoląga. Przepytywany przez wszystkich ciekawskich, oraz wspomnianych naukowców, właściciel suczki i jej wynaturzonego szczenięcia z uporem maniaka powtarzał, że nie prowadzał nigdzie pasiastej suczki w celach prokreacyjnych i nie ma pojęcia, jak mógł wyglądać ten psi ojciec… „No bo chyba nie w poprzeczne paski, jak zebra?”, dodawał.
Nie byłbym tego taki pewien. No bo skąd się wzięło futerko… w gustowną kratkę?!

Maj 1, 2012 by