Stary Rok… Nowy Rok…

Cóż, historia powtarza się do znudzenia; dopiero co wiwatowaliśmy na cześć nadchodzącego 2017 roku – a już uwielbiamy 2018… Zmieniamy lata jak przysłowiowe rękawiczki, bo bezustannie drzemie w nas nieukojona tęsknota za rokiem doskonałym, cudownym, w którym wreszcie się odnajdziemy, który nas w pełni usatysfakcjonuje, który pokochamy na całe życie.

Niestety, nie ma tak dobrze. Nie możemy się przywiązać do wybranego roku, jeśli okazał się dla nas cudowny. Kolejne lata przydzielane są nam „z automatu”, z jakiejś nieodgadnionej Maszyny Losującej. Na dobre, lub na złe. Ale – „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”… Bo co ma powiedzieć ktoś, dla kogo ten kończący się rok był pasmem kłopotów, nieszczęść i chorób? Można mu odebrać nadzieję na zmianę? Niech ma! Niech ma tę nadzieję, że wreszcie będzie lepiej.

Więc powtarzana w kółko, wszędzie i wokół – niemal do znudzenia – mantra z Najlepszymi, Najserdeczniejszymi Życzeniami Zdrowia, Szczęścia i Wszelkiej Pomyślności jest może kluczem do szczęścia? Wprawdzie tylko dla niektórych Wybrańców Losu, ale z szansą na przyszłoroczną powtórkę!

Bawmy się zatem radośnie, wśród bąbelków szampana, przy dobrej muzyce, wśród Bliskich i Przyjaciół – ale pamiętajmy też o tych wszystkich, którzy nie są w stanie, albo nie umieją się cieszyć. Wesprzyjmy ich dzisiaj ciepłym słowem, dając nadzieję na lepszy, 2018 rok…

Gru 31, 2017 by