Kobieta z odkrytymi plecami

Po przejrzeniu wielu utworów poetyckich zawierających frazę: p l e c y, doszedłem do przekonania, że ta część ciała człowieka nie kojarzy się zwykle najlepiej. Bo to nie tylko „ugięte pod ciężarem plecy”, „niektórzy to mają plecy”, „wspiął się po ich plecach’, „miej gdzieś, co inni mówią za Twoimi plecami”, ale też „nóż w plecy”, „strzałem/siekierą w plecy”.

Serdeczny

Jedną ręką przytulał dla hecy,

drugą po przyjacielsku,

wbijał nóż w plecy.

Pablo Picasso namalował przejmujący obraz prasowaczki („Kobieta prasująca”), której układ ciała, plecy w kształcie trójkąta, sterczące wysoko nad głową, mówią wszystko o okrucieństwie losu tej kobiety, o beznadziei żywota sprowadzonego do prasowania (wtedy jeszcze ciężkim żelazkiem z duszą). Obraz powstał we wczesnej fazie twórczości hiszpańskiego artysty, gdy jeszcze integralność ciała ludzkiego miała dla niego znaczenie.
Jednakże plecy nie muszą być znakiem okrucieństwa losu, ani tym wszystkim, o czym wspomniałem na początku. Mogą być częścią ciała niezwykłej urody, emanującą zmysłowością, erotyzmem w najczystszej postaci (bez dosłowności). Takie plecy ujrzałem na zdjęciu wykonanym młodej kobiecie w Wenecji na jednym z wielu mostów przerzuconych nad kanałami. Nigdy w życiu nie widziałem tak pięknych pleców, tak kształtnych, lśniących i czystych, o skórze miękkiej, aksamitnej. Nie wiem do czego miałbym je porównać… do Mlecznej Drogi, Pól Elizejskich, Autostrady Słońca?… nie wiem, słów mi brak.  

PLAŻA
Chciałbym nawilżyć Twoje plecy
kroplami pocałunków…
Zanurzyć się w cieple,
gorącej od serc plaży…
Rozkoszy bezkresnej.

 

Włodzimierz Szpak

Paź 29, 2019 by