Agrokultura 5G – Jedzenie z farmy Frankensteina

Dyrektor ds. rozwoju w firmie Ericsson, Marcin Sugak jest podekscytowany. Ma dla rolników na sprzedaż nową zabawkę. Ta zabawka, jak twierdzi, rozwiąże w przyszłości wszystkie problemy, które stoją dzisiaj przed rolnictwem. Będzie to „rewolucja”, oświadcza. Według korporacji Ericcson, dzięki tej nowej zabawce rolnicy będą mogli spojrzeć na swoje rośliny i zwierzęta z zupełnie „nowej perspektywy”.

Jaka może być ta nowa perspektywa?

Oczywiście perspektywa 5G! Szczęśliwe rośliny i zwierzęta będą, jak mówi Marcin Sugak, otoczone tysiącami drobnych gadżetów/czujników, które będą przekazywały rolnikowi dokładne informacje o stanie zdrowia lub chorobie. Nie mówi jednak, że te maleńkie gadżety będą w tym samym czasie strzelać stałymi strumieniami częstotliwości mikrofalowych o dużej mocy do uprawianych roślin i hodowanych zwierząt powodując ich choroby a nawet śmierć. Domyślam się, że dla firmy Ericsson ta informacja jest mało ważna.

Natomiast, co jest ważne dla firmy Ericsson, tej wiodącej korporacji telefonii komórkowej to to, że rolnik otrzyma w czasie rzeczywistym dokładny monitoring, która część jego gospodarstwa potrzebuje mniej lub więcej środków agrochemicznych, wody i syntetycznego nawozu azotanowego – bez konieczności ruszania swojego tyłka z biurowego krzesła. Łał!

O rety, ale nikt nie powiedział temu rolnikowi, że on również będzie wykańczany, siedząc przed swoim „inteligentnym” komputerem z szybkością 5G i oglądając w czasie rzeczywistym swoje gospodarstwo otoczone siecią 5G. Rolnik bowiem będzie doświadczał skutków podobnych do tych, które dotknęły protestujących w USA, którzy byli i są napromieniowywani przez wojskową broń radiacyjną 5G, efektem czego jest płonąca skóra, zawroty głowy i zaburzony układ nerwowy. Rzeczywiście rewolucja.

Ale poczekajcie, to nie wszystkie sztuczki, które te gadżety 5G potrafią. Ta rolnicza technologia 5G będzie również wykorzystywana do napromieniowania dobrej żywności wytworzonej przez rolnika w drodze do super marketu, jako część technik kontroli jakości, którymi lubią chwalić się supermarkety. W tym samym czasie prawdopodobnie będzie ona w stanie wykryć wszelkie problemy, które mogą pojawić się w żywności, i ostrzec przed tym sprzedawcę.

Trzeba jednak zadać sobie pytanie, czy 5G wykryje problemy spowodowane napromieniowywaniem jedzenia przez 5G, w czasie tego sprawdzania czy jakieś inne problemy istnieją?

Hmm… ale gdzie wcześniej słyszałem o czymś podobnym? O tak, oczywiście, GMO(*)! „Cudowna technologia”, która miała oczyścić świat ze wszelkich problemów, wzbogacając rolników opowiadających się za oraz powodując bankructwa przeciwników. Rzeczywistość okazała się inna!

Ericsson i inni zwolennicy 5G powinni lepiej przyjrzeć się skuteczności pozwów podjętych przeciwko korporacji Monsanto / Bayer przez tysiące rolników, którzy zbankrutowali z powodu stosowania GMO oraz konsumentów, którzy doznali poważnych problemów zdrowotnych jedząc żywność z GMO. Warzywa, owoce i ziarna 5G, jak ich kuzyni z GMO, mogą nie wydawać się tak apetyczne, gdy kupujący zdadzą sobie sprawę, że mają zmienione DNA, witaminy z mikrofalami, ujemną wartość odżywczą a „agrokultura 5G” powoduje poważne choroby.

Tak, żywność 5G będzie podobna do żywności GMO. Może ci, którzy są na tyle głupi, by polegać na codziennej diecie w supermarketach, polubią fakt, że to, co jedzą, jest już napromieniowywane mikrofalami. Większość supermarketów uważa martwe jedzenie za bezpieczną żywność, bo przecież wszystko, co świeże i żywe, niesie ze sobą poważne ryzyko, że ludzie będą zdrowi.

Bądźmy ze sobą szczerzy. Rolnictwo 5G będzie ostatnim gwoździem do trumny każdego rolnika, który byłby na tyle głupi, aby je przyjąć. Nie uratuje to ich stanu kont bankowych, podobnie jak genetycznie zmodyfikowana produkcja żywności, która ostatecznie nie spełniła oczekiwań dziesiątek tysięcy rolników w USA i poza nimi.

Jest to jeszcze jedno toksyczne oszustwo w skandalicznej globalnej kampanii 5G – z jego próbą monitorowania, kontrolowania i napromieniowania wszystkiego, co żyje, oddycha i ma nadzieję na przeżycie.

Niniejszy esej jest odpowiedzią na artykuł ”Technologia 5G w rolnictwie będzie rewolucją?” ze strony internetowej „Agro News” z dnia 22 lipca 2019 roku.

Technologia 5G w rolnictwie będzie rewolucją?

(*) GMO – Genetycznie Modyfikowane Organizmy www.gmo.icppc.pl

Autor: Julian Rose

Julian Rose jest międzynarodowym aktywistą, pisarzem, pionierem rolnictwa ekologicznego i aktorem. W latach 1987 i 1998 był liderem kampanii przeciw zakazowi niepasteryzowanego mleka w Wielkiej Brytanii, a także wraz z Jadwigą Łopatą stał na czele kampanii „Nie dla GMO”, która zaowocowała narodowym zakazem stosowania upraw i nasion GMO w Polsce w roku 2006. Wspólnie z Jadwigą założyli i prowadzą Międzynarodową Koalicję dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC www.icppc.pl
Julian Rose jest autorem dwóch głośnych pozycji książkowych: “Zmieniając kurs na życie” i “W obronie życia”. Więcej: www.julianrose.info

Sie 3, 2019 by